Jako dziennikarz radiowy zawsze byłem szczególnie zainteresowany ścieżkami życia i portretami ludzi. Połączenie głosu, muzyki, dźwięków i dźwięków tworzy „kino w głowie” i tworzy cenne, trwałe wspomnienia. Piękna i wymowna idea rodzinnego audiobooka od razu przypadła mi do gustu, gdy po raz pierwszy o niej usłyszałam. Nie tylko dlatego, że chciałbym mieć taki audiobook od nich po wczesnej utracie moich rodziców.