Uwidacznianie powiązań – towarzyszyło mi to w studiach ekonomicznych i dziennikarskich oraz od wielu lat w komunikacji finansowej. W tym czasie miałem troje wspaniałych dzieci i ostatecznie zdecydowałem się opuścić świat korporacyjny, aby pracować w sektorze non-profit. Przyszedłem do rodzinnego audiobooka nie przez przypadek, ale przez bardzo drogiego i zabawnego przyjaciela, który sam był uczestnikiem projektu. Jako matka jestem wzruszona tym pomysłem. Imponuje mi profesjonalna jakość i empatyczna postawa, z jaką powstają audiobooki. Efekt wymaga słów. Potrzebuje struktur, które niosą ze sobą. Dziś wraz z Judith Grümmer mogę poprowadzić Familienhörbuch gGmbH – i upewnić się, że ta specjalna oferta jest dostępna dla jak największej liczby rodzin. Życie może być za krótkie. Ale jest też piękna. Niech dzieci o tym usłyszą.