Z poczerniałą twarzą przechodzi przez alejki w południowych Niemczech. Zgodnie ze starym zwyczajem, kołatki przenoszą się z domu do domu, śpiewają i mówią powiedzenia i zbierają słodycze, owoce lub pieniądze. Jedna z naszych biografek (Caroline Hüttl) podróżowała z grupą w Binabiburgu i okolicach. Zebrano go m.in. dla rodzinnego audiobooka.